Szukaj na tym blogu

03/02/26

Marzenie Poety

 

I.

Wyć, ciągle wyć, do Księżyca…

I nie martwić się o jutro,
i nie martwić się na zaś…

Wyć, ciągle wyć, do Księżyca…

I nie martwić się o jutro,
i nie martwić się na zaś…

Wyć, ciągle wyć, do Księżyca…

I nie martwić się o jutro,
i nie martwić się na zaś…

Wyć, ciągle wyć, do Księżyca…















II.

Niechaj umysł się błąka,
błąka po łąkach.
Niechaj umysł się błąka, po łąkach…

Powstają wtedy myśli szerokie,
myśli głębokie;
kiedy umysł się błąka. Po łąkach.

Niechaj umysł się błąka,
błąka po łąkach.
Niechaj umysł się błąka, po łąkach…

Powstają wtedy myśli szerokie,
myśli głębokie;
kiedy umysł się błąka. Po łąkach.




III.

Walkerować* dziką plażą,
walkerować tak bez końca...
Walkowerem oddać życie:
przeć do przodu brzegiem morza,
kochać Wolność, aż nad życie!

Walkerować dziką plażą,
walkerować tak bez końca...
Walkowerem oddać życie:
przeć do przodu brzegiem morza,
kochać Wolność, aż nad życie!











*z j. ang.

grudzień`25 - styczeń`26